" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."



piątek, 1 października 2010

Znów jestem lekko spóźniony...

Wszyscy albo są już na miejscu i czekają na początek studiów albo integrują się z innymi studentami albo już studiują i zasypiają na wykładach. Znów czuje, że jestem lekko spóźniony, cały świat zdaje się pędzić, a ja mam to gdzieś.
Nie ma szans by się wyspać porządnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.