" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."



wtorek, 30 listopada 2010

Zawsze, gdy chcę ją dotknąć to ona jest pod napięciem

- Kornel nie rozumiem cię. Jak czytam twojego bloga albo pisze z tobą na gadu to wydajesz się taki mądry. A w rzeczywistości jak się widzimy to odpierdalasz takie numery, że aż żal patrzeć. Jesteś zupełnie inną osobą. Zdecydowanie wolę ciebie w innej postaci.
- Nie ty jedna. - Uśmiechnął się nieznacznie – Nikt nie lubi smutnego Korneliusza.
Znów to usłyszał. Zdążył już polubić to uczucie, gdy ktoś z jego otoczenia zdaje sobie nagle sprawę, że jest on zupełnie inną osobą. Było to zaskakująco pociągające, w ten sposób ludzie zdradzali mu niejako swą fascynacje jego osobowością, podsycając na kilka chwil, uśpioną przed latami, próżność.
- Ja go lubię. - Odpowiedziała


Taki mały fragment projektu "Człowiek z rozsznurowanymi butami". Żeby nie było, że nie robię postępów w pracy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.