Nie należę do ideologicznych przeciwników Kościoła katolickiego, którzy gotowi są w każdej chwili wyrazić swoją negatywną opinię na temat postępowania kleru. Nie jestem też specjalistą od języka polskiego, raczej jest z goła inaczej, bo ciągle miewam problemy z interpunkcją i ortografią, choć przez ostatnie lata wiele się zmieniło. Nie nękam, nie prześladuję i nie piętnuję. Może powinienem być bardziej radykalny i zdecydowany, ale nie czuję wewnętrznej potrzeby by zwalczać to, co jest dla mnie neutralne.
Papieża Franciszka nie da się nie lubić. Przynajmniej to wynika z materiałów, które można znaleźć o nim w internecie. Ludzie, szczególnie młodzi, widzą w nim pewną zapowiedź zmian, bez których Kościół, w krótkim czasie, straciłby wielu wiernych.
Ja widzę w nim kleryka, który doskonale wie jak ma postępować by zyskać sobie przychylność ludzi. Nie spodziewam się sensacyjnych reform, a raczej wielu, drobnych incydentów, dzięki którym ludzie pomyślą sobie, że "papież też człowiek".
Dziś przyjaciel podesłał mi TO. Poniżej filmik dla tych, którzy nie lubią czytać.
Nie wiem co myśleć w tej sprawie. Z jednej strony wygląda to jak niewinny żarcik, odnoszący się do faktu, że dla wielu ludzi lekarstwa, znajdujące się w kartonowych opakowaniach, pakowane po 60 sztuk, mają moc uzdrawiającą. Jednak z drugiej strony, co to za pomysł by reklamować jakikolwiek produkt z okna Pałacu Apostolskiego. Czy to bilbord reklamowy? Czy naprawdę trzeba ludziom sprzedawać/rozdawać różaniec w opakowaniach stylizowanych na tabletki?
Rozumiem intencje, nie rozumiem sposobu w jaki je zrealizowano. Niektóre media mówią już o skandalu, ale dla mnie to tylko znak, że Watykan szuka nowych sposobów by dotrzeć do wiernych. Nie wszystkie muszą być wybitnie udane.
***
Przez ostatnich kilka dni media w kraju, jak zawsze zresztą, sztucznie rozdmuchiwały informacje o zmianach personalnych w rządzie. Premier wymienił, aż siedmiu ministrów, w tym jednego wicepremiera, odpowiedzialnego za finanse, J. Rostowskiego. Wielu przyjęło ten fakt z radością.
Moje zdanie na ten temat zapewne pokrywa się z opinią większości Polaków. Ta "rekonstrukcja rządu" gówno zmieni, a cała ta farsa w mediach ma za zadanie przysłonić przed opinią publiczną jakiś bardzie istotny fakt. Na przykład? Aferę korupcyjną w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Kończąc już temat zmian w rządzie, Gazeta Wybiórcza bije nas dzisiaj taką oto, dwuznaczną okładką.
***
Stanisław Lem w kosmosie!
Mały bonus z okazji pierwszego, polskiego satelity, który dziś rano znalazł się w przestrzeni kosmicznej. Dwa zdjęcia przedstawiające Międzynarodową Stację Kosmiczną. Świetnie obrazuje to szybkość (powolność?) naszego podboju kosmosu.
![]() |
| 15 lat temu. |
![]() |
| Dziś. |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.