" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."
"Teraz już wiecie czemu bawię się słowem."Akurat.
mnie tam się podoba takie uproszczenie i nawiazanie do komiksu :D
To może rysowanie idzie mi lepiej niż pisanie?:D
Ogólnie to "to coś" wygląda trochę jak kosmita :D
kosmita do kosmity ciągnie , ale jakiego jesteś smaku? bo chyba nie pistacjowego też?
Pomarańczowy zdecydowanie :D
obrazek przedni! tylko zastanawiające jest to coś po lewej stronie...
to coś to dłoń :D
Ponocjusz, uważaj, uważaj, bo jeszcze Ci coś przypomnę na temat siły podświadomości na efekty twórcze...Bardzo dobrze oddałeś powagę mojej postaci. Chwali Ci się. 6 gwiazdek.
Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.
"Teraz już wiecie czemu bawię się słowem."
OdpowiedzUsuńAkurat.
mnie tam się podoba takie uproszczenie i nawiazanie do komiksu :D
OdpowiedzUsuńTo może rysowanie idzie mi lepiej niż pisanie?:D
OdpowiedzUsuńOgólnie to "to coś" wygląda trochę jak kosmita :D
OdpowiedzUsuńkosmita do kosmity ciągnie , ale jakiego jesteś smaku? bo chyba nie pistacjowego też?
OdpowiedzUsuńPomarańczowy zdecydowanie :D
OdpowiedzUsuńobrazek przedni! tylko zastanawiające jest to coś po lewej stronie...
OdpowiedzUsuńto coś to dłoń :D
OdpowiedzUsuńPonocjusz, uważaj, uważaj, bo jeszcze Ci coś przypomnę na temat siły podświadomości na efekty twórcze...Bardzo dobrze oddałeś powagę mojej postaci. Chwali Ci się. 6 gwiazdek.
OdpowiedzUsuń