Dzisiejszy poranek nie wróżył ciekawego dnia. Kolejny haust codziennej monotonii. A mimo to koleje losu przybrały zupełnie nieoczekiwany obrót. Wszystko zaczęło się od zdjęcia poniżej.
Ju zadzwoniła do mnie tuż po pracy. Spytała mnie natychmiast jaką koszulkę mam na sobie. "Pomarańczową, a co?" odparłem nieco zdumiony jej pytaniem. Okazało się, że użytkownicy wykop.pl odkryli aplikacje o nazwie Rando (szerzej pisał o tym Michał N. z róbmydobrze.pl) i zaczęli wymieniać się zdjęciami, które otrzymali od nieznajomych. Jedna z użytkowniczek, podpisująca się nickiem Hannahalla wrzuciła powyższe zdjęcie o 9:33, ja, wówczas, robiłem sobie pierwszą kawę.
Gdy dotarłem do domu, doznałem szoku. Jeden rzut oka pozwolił mi ocenić, że nie może być pomyłki, to moja twarz, nawet moja kurtka leży tam na krześle. Ale z drugiej strony, co to za miejsce, co to za pościel i czyj to komputer? Nie mam bladego pojęcia.
Z tego co mi wiadomo, w aplikacji Rando można dzielić się zdjęciami w czasie rzeczywistym, to znaczy, że nie ma możliwości, by było to jakieś, bardzo stare, ujęcie mojej osoby. Ale z drugiej strony istnieje kilka poszlak, które odnalazłem, sugerujących, że to mogło się kiedyś wydarzyć. Obok łóżka stoi plastikowa butelka, pisałem przy podobnym biurku, a stos książek i podręczników wygląda bardzo znajomo. Jednak nigdy nie spałem na takim łóżku, pod taką pościelą i nigdy nie korzystałem z takiego komputer (Prawnik ma inny model HP*).
Wydawało mi się, że oszalałem. Aplikacja Rando umożliwia zlokalizowanie osoby, która wysłała do nas zdjęcie. Hannahalla przesłała mi później taki obrazek.
To oznacza, że zdjęcie to przesłał ktoś zlokalizowany w centralnej Polsce, zapewne z okolic Warszawy. Nie wiem kto mógłby to dodać. Co więcej, nie wiem kto mógłby takie zdjęcie zrobić. Niczego nie wiem, jestem zdezorientowany, a zarazem szalenie podniecony, bo los rzucił mi wyzwanie, zesłał niespotykaną, intrygującą zagadkę, która, aż się prosi o rozwiązanie.
Może istnieją inne wymiary, równoległe do naszego świata, w których wyglądam właśnie tak. A może to zdjęcie ukazuje niedaleką przyszłość lub jest koślawym zlepkiem mojej przeszłości? Trudno rzec.
Dla przypomnienia - wyglądam tak:
*Właśnie zdałem sobie sprawę, że mogą być tutaj ludzie, którzy nie wiedzą kim jest Prawnik. Postaram się to wyjaśnić w następnym wpisie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.