" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."



wtorek, 4 marca 2014

Na wyciągnięcie ręki

Ponieważ wszyscy gadają teraz o Ukrainie, to ja poruszę inny temat. Jakiś czas temu, niejaki pan Trynkiewicz, zwany "Szatanem" przewinął się przez wszystkie media, lecz szybko został przyćmiony przez zagrywki Putina. Wywlekam to teraz na powierzchnię, bo dziś zapadł wyrok w jego sprawie.

Zdjęcie zupełnie nie powiązane z tekstem. Źródło.



informacji, które można było dziś przeczytać w sieci, wynika jasno, że sąd zdecydował się na zastosowanie izolacji wobec sprawcy bestialskiego morderstwa na tle pedofilskim. Trynkiewicz przesiedział w więzieniu ponad ćwierć wieku, lecz, zdaniem biegłych, w ogóle się nie zmienił, pozostając nadal tym samym, okrutnym człowiekiem. 

Wyrok sądu oczywiście nie jest jeszcze prawomocny. Obrońca natychmiast zapowiedział, że złożone zostanie odwołanie, gdyż w całym postępowaniu sądowym doszukał się wielu nieprawidłowości. Prawnicy natomiast zastanawiali się, czy nie zachodzi tutaj przypadek dwukrotnego karania za to samo przewinienie, który może zapoczątkować niebezpieczny precedens.

Historia mordu, którego dopuścił się Trynkiewicz jest jedną z najbardziej makabrycznych opowieści, spośród tych, które dosięgły moje oczy bądź uszy. Jednak, gdy czytam, że człowiek ten wyszedł na wolność z powodu błędu polityków, zmieniających prawo, czuję jak robi mi się słabo. 
W głowie nie mieści się fakt, że seryjny morderca może spędzić w więzieniu 25 lat, a następnie wyjść na wolność, wywołując strach, czy chęć zemsty, u ludzi, którym odebrał dzieci. I tak powstaje nierozerwalny krąg, zbrodnia prowadzi do kolejnej zbrodni. Nie zdziwiłbym się, gdyby nagle znalazł się jakiś, mniej lub bardziej objawiony, fanatyk, zdecydowany uwolnić ten świat i społeczeństwo o takich osób jak Trynkiewicz.

Kto będzie kolejnym Kirą?  Źródło.
Grafika odnosi się do mangi i anime Death Note.
Od rozwodzenia się nad tą sprawą można stracić rozum. Dopadają człowieka dziwne myśli, pokroju "co bym zrobił, gdybym go spotkał" lub "a gdyby zabił kogoś z moich bliskich, jakbym zareagował?". Z początku myślałem, że to źle, że nie powinienem w to brnąć, jednak szybko mi przeszło. Może nigdy nie będziemy potrafili przewidzieć naszych reakcji na sytuacje tego typu, ale fakt ten nie wyklucza konieczności ciągłe podawania się próbie - nawet w myślach.

Jak gdyby na marginesie całej tej sprawy dotknęły mnie inne przemyślenia. Dziś, w czasach błyskawicznego przepływu informacji oraz gigantycznej liczby kocich filmików na youtube, bardzo łatwo uzyskać dostęp do nieodpowiednich treści.
Strony zawierające treści dla dorosłych, coraz częściej blokowane przez filtr rodzinny to jedna strona medalu. Po drugiej stronie są treści ukryte na różnego rodzaju forach, portalach społecznościowych czy nawet wikipedii. Jeśli jesteś rodzicem, bądź świadom, że nie zablokujesz dziecku dostępu do nagości, bo ma ją na wyciągnięcie ręki. Podobnie jest z przemocą, wulgarnością i całym złem, które wala się po świecie. Jeśli chcesz, by twoje potomstwo było pozbawione kontaktu z prawdziwym światem, a przez to odrealnione, zastanów się nad tym dobrze.

I jeszcze na koniec mała uwaga, jakby na potwierdzenie moich słów. Szukając obrazka, który pasowałby tematycznie do tego posta, natknąłem się w zasobach wikipedii na dział, zawierający nagie zdjęcia DZIESIĘCIOLETNICH dziewczynek. Fakt, że zdjęcia te były sprzed ponad 100 lat i miały charakter naukowych (choć co do niektórych ujęć to polemizowałbym), ale można by je uznać za dziecięcą pornografię. Zresztą, nie trzeba się wiele namęczyć, by wpaść tam na, całkiem współczesną, fotografię obnażonych piersi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.