„W czasach republiki wszelkie dokumenty najprawdopodobniej przechowywano w skarbcu, który znajdował się w Aerarium, czyli świątyni Saturna. Opiekowali się nim kwestorzy. Ze źródeł wiemy, że składano tam uchwały senatu, zapewne ze względu na jego finansowe kompetencje.”
„Czasem czuje się jakbym miała kosz na śmieci zamiast duszy. Każdy kogo spotykam na swojej drodze wrzuca coś do niego, jakieś swoje odpadki, jakieś brudy, których ja nie potrzebuję. Nie wiem dlaczego wszyscy myślą, że mnie obchodzą, że mam dość sił by interesować się ich życiem. Ja chyba tego nie chcę Kornel.”
„To twoja dusza, sama decydujesz co do niej wrzucasz.”
„Mam w sobie mały skarbiec na wybrane wspomnienia, na złote myśli, których wartość do dziś cenię ponad wszystko. Jest tam też sporo miejsca na cytaty, które, jeśli dobrze nimi operujesz, mogą stanowić postawę twoich wypowiedzi. Trzymam tam też mały wzorzec, mały ideał życia złożony z moich marzeń. Wraz z każdym, coraz cieplejszym uściskiem jakim mnie obdarowujesz, ten drobiazg pomniejsza się bo kolejne marzenia stają się rzeczywistością nawet słodszą niż pierwotne myśli.”
„Tęsknie za czasami, gdy mogłam ci wszystko powiedzieć.”
„Lepiej mieć kilku przyjaciół z którymi możesz porozmawiać o wszystkim, niż setkę znajomych i skrywać przed nimi myśli, zastanawiać się w nieskończoność nad tym co im powiedzieć by się nie obrazili i by byli. Po co mają kręcić się po twoim życiu? Byś nie czuła się samotna, byś przez tych ludzi zapomniała jak bardzo tęsknisz za domem, za znajomymi z dziecięcych lat? Uważam, że lepiej być samotnym i wolnym od problemów innych lub chociaż obarczać się problemami ludzi wartościowych w moim życiu”
„Powiedz mi, jak ty to robisz, że ciebie śmierć nie rusza, że masz znasz wszystkich, ale nikt nie zna ciebie, że wiesz tyle rzeczy, a jednocześnie potrafisz odpierdolić ogromne głupstwo. Albo, że znikasz tak nagle podczas każdej imprezy, że masz takie mądre i złożone przemyślenia, a jednocześnie robisz z siebie durnia przed innymi. Myślisz, że jesteś w stanie kogoś oszukać?”
„Ciebie oszukałem. Wielu już się nabrało, ale nie w tym rzecz. Nigdy nie odpowiem ci na te wszystkie pytania, tak samo jak ty nigdy nie rozwiejesz moich wątpliwości. Świat zdurniał do reszty, ja nie pozostaje mu w tym dłużny, to taka riposta, zawody w głupocie. Wyścig zbrojeń pomiędzy mną, a tobą i gdzieś jeszcze na marginesie wplątała się w to reszta świata.”
„To twoja dusza, sama decydujesz co do niej wrzucasz.”
„Mam w sobie mały skarbiec na wybrane wspomnienia, na złote myśli, których wartość do dziś cenię ponad wszystko. Jest tam też sporo miejsca na cytaty, które, jeśli dobrze nimi operujesz, mogą stanowić postawę twoich wypowiedzi. Trzymam tam też mały wzorzec, mały ideał życia złożony z moich marzeń. Wraz z każdym, coraz cieplejszym uściskiem jakim mnie obdarowujesz, ten drobiazg pomniejsza się bo kolejne marzenia stają się rzeczywistością nawet słodszą niż pierwotne myśli.”
„Tęsknie za czasami, gdy mogłam ci wszystko powiedzieć.”
„Lepiej mieć kilku przyjaciół z którymi możesz porozmawiać o wszystkim, niż setkę znajomych i skrywać przed nimi myśli, zastanawiać się w nieskończoność nad tym co im powiedzieć by się nie obrazili i by byli. Po co mają kręcić się po twoim życiu? Byś nie czuła się samotna, byś przez tych ludzi zapomniała jak bardzo tęsknisz za domem, za znajomymi z dziecięcych lat? Uważam, że lepiej być samotnym i wolnym od problemów innych lub chociaż obarczać się problemami ludzi wartościowych w moim życiu”
„Powiedz mi, jak ty to robisz, że ciebie śmierć nie rusza, że masz znasz wszystkich, ale nikt nie zna ciebie, że wiesz tyle rzeczy, a jednocześnie potrafisz odpierdolić ogromne głupstwo. Albo, że znikasz tak nagle podczas każdej imprezy, że masz takie mądre i złożone przemyślenia, a jednocześnie robisz z siebie durnia przed innymi. Myślisz, że jesteś w stanie kogoś oszukać?”
„Ciebie oszukałem. Wielu już się nabrało, ale nie w tym rzecz. Nigdy nie odpowiem ci na te wszystkie pytania, tak samo jak ty nigdy nie rozwiejesz moich wątpliwości. Świat zdurniał do reszty, ja nie pozostaje mu w tym dłużny, to taka riposta, zawody w głupocie. Wyścig zbrojeń pomiędzy mną, a tobą i gdzieś jeszcze na marginesie wplątała się w to reszta świata.”
„Wychodzi na to, że teraz ja przejmuje się tobą bardziej, niż ty mną. Uroczo.”
Ze zbioru setek, krótkich tekstów zapisanych na różnego formatu kartach wybrał kilka najcenniejszych i wrzucił je do torby. Ogromny stos zeszytów i luźnych kartek, pomiędzy którymi znalazło się kilka zdjęć, polał podpałką do grilla i podpalił. Płomień szybko rozświetlił listopadową noc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz śmiało. Wytykaj błędy, ubliżaj, rzucaj mięsem.