" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieniądze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieniądze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 czerwca 2012

Na kredycie...


Młodzi na swoim (źródło: internet)

Nie będę mówił o skandalicznym tekście niejakiej Debbie Schlusse, bo internet zajął się już tą sprawą. 

Bardziej martwi mnie problem przed którym wkrótce stanie moje pokolenie. Kupno bądź wynajem mieszkania w dzisiejszych czasach porównać mogę do powolnego i bolesnego samobójstwa, polegającego na wycinaniu sobie flaków przy pomocy tępych nożyczek do paznokci.

By zarobić na mieszkanie dla dwóch osób, musiałbym tyrać razem z dziewczyną przez prawie 9 lat (zarabiając przynajmniej średnią krajową) lub wziąć kredyt, który będziemy spłacać przez resztę naszego życia, jeśli któreś z nas straci prace. Ale trzeba być optymistą, prawda?

Więcej na ten temat:Artykuł na wyborczej.

A my tylko chcemy szczęściem tego świata wreszcie żyć...