" – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe..."



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Nieoczywista oczywistość

W mediach znów wypłynął temat związany z historią naszego kraju. Wzmianka o nierozsądnej wypowiedzi szefa FBI przewija się na zmianę ze zdjęciami różowego kapelusika jakiegoś Witkowskiego.
Pewnie o tym słyszeliście i pewnie, podobnie jak ja, łapiecie się za głowę, myśląc, że gorzej być już nie może. Uhum. Uwaga! Mam dla was informację! To dopiero początek.

środa, 15 kwietnia 2015

Piątek bez korekty #2

No siema, siema. Wróciłem, jak widać. Strona nadal wygląda jak gówno, ja nadal nie mam mnóstwa czytelników i milionów na koncie, ale za to mam chwilę by napisać kilka słów komentarza. Zróbmy więc Piątek bez korekty numer DWA. W środę wieczorem...

sobota, 10 stycznia 2015

Piątek bez korekty #1

Wielokrotnie spotkam się z sytuacją, gdy mój rozmówca nie ma (lub nie chce mieć) pojęcia o tym co mówię. Nie chodzi tutaj o to, że posiadłem jakąś tajemną wiedzę, a raczej o pewną przewagę, którą daje uważne śledzenie wiadomości i różnych doniesień ze świata.

Nie masz czasu by wyrobić sobie opinię na każdy temat, dlatego większość ludzi czyta to co inni o tym myślą i wtedy dokonują wyborów, które uważają za słuszne. W ten sposób działa publicystyka, dostarcza czytelnikowi porcję gotowych rozwiązań, by nie musiał tracić czasu na samodzielne myślenie.

piątek, 30 maja 2014

Komentarz #7 - Kraina sprzeczności

Czy za każdym razem, gdy umrze ktoś, kto za życia wywoływał kontrowersje, jego pogrzeb zamieni się w scenerię dla manifestacji politycznych?

Czy za każdym razem, gdy umrze ktoś, kto za życia wywoływał kontrowersje, jego pogrzeb zamieni się w scenerię dla manifestacji politycznych?
Źródło

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Czyn bezmyślny

Informacja o zdarzeniu na WP. Dumny przegrany oraz jego konto na wykop.pl.

Najwyraźniej nie trzeba się wybitnie wysilać by zdobyć sobie sławę. W tym kraju wystarczy być "dobrze ukierunkowanym debilem" i rzucić się z pięściami na szanowanego dziennikarza. Oczywiście, jest to strzał w stopę, nie tylko dla człowieka, który się tego dopuścił, ale dla całego środowiska, którego poglądy reprezentuje. Wkrótce jego gwiazda zgaśnie, a media przyczepią mu łatkę fanatyka, tak jak temu doktorkowi, który planował zamach, albo obrócą to zdarzenie w żart, tak jak było z pytaniem "Panie premierze, jak żyć?".

Nie chce mi się roztrząsać powodów dla których ten młody człowiek rodem z Białegostoku dopuścił się takiego występku. Miecugow już zapowiedział, że nie odpuści i złoży zawiadomienie. Nie dziwię mu się, bo jest to człowiek inteligentny, światły, a jego program "inny punkt widzenia" ogląda się z wielką przyjemnością. Więc jeśli przychodzi mu mierzyć się z przeciwnikiem tej kategorii, to nie będzie się wahał, szczególnie, że prawo stoi za nim murem, a pod panem Oskarem W. aka Axelio zapada się grunt.

A mógł poprzestać na tych niewygodnych pytaniach, na skandowaniu "TVN kłamie", mógł pomyśleć, że w tym kraju prędzej zrobią z niego prawicowego fanatyka, niż męczennika za narodową sprawę. Być może o czymś nie wiem, może chłopak ma jakieś ciche poparcie pewnych grup politycznych, które potrzebowały radykała zdolnego posunąć się nieco dalej niż wyzwiska. Kto wie?

Wiem jedynie, że nie był to czyn chwalebny, gdyż takich nie podejmuje się bezmyślnie.

EDIT: Wywiad z tym człowiekiem.

***

Nie pojechałem w tym roku na Przystanek Woodstock. Razem z Ju. woleliśmy spędzić ten czas w Olsztynie i nad jeziorami Warmii. Dlaczego? Cóż, po pierwsze nie chciało nam się ruszać i męczyć tych kilka-kilkanaście godzin w pociągu, ponadto nie ciekawiły nas zespoły, które wystąpiły na dużej scenie (3 sierpnia w Olsztynie zagrał Abradab, Lao Che i Łąki Łan). No i mieliśmy pewną obawę, która poniekąd się ziściła, że coraz więcej dziwnych ludzi ściąga do Kostrzyna nad Odrą. Coraz mniej tam rozgarniętych umysłów, a coraz więcej ludzi robiących pewne rzeczy na pokaz, albo zachowujących się bezmyślnie, ze szkodą dla wszystkich wokół.
Nie mówię, że "impreza Owsiaka" jest zła. To po prostu ja już tam jakoś nie pasuję, może klimat zrobił się dla mnie niezdrowy po zeszłorocznych "przejściach". Może odrzucają mnie ludzie, którzy nie potrafią bawić się po ludzku, nadużywają alkoholu i zakłócają innym spokój? 
Nie jest też do końca tak, że nie chcę już tam wrócić, bo to przecież magiczne miejsce, ale z roku na rok coraz trudniej będzie zdobyć choćby chwile by polenić się pod namiotem gdzież na woodstockowym polu.

sobota, 26 marca 2011

Niektórzy ludzie to tępe strzały...

Podziwiam ludzi którzy po obejrzeniu dzisiejszego "Drugiego śniadania mistrzów" z gościnnym udziałem premiera stwierdzili, że jest on całkowicie przeciwny legalizacji narkotyków. Program trwał ponad 1.5 h i poruszał wiele kwestii. Wciąż podziwiam Tuska za to w jaki sposób broni się przed tymi wszystkimi zarzutami. Oczywiście wielu ludzi nie jest w stanie zrozumieć tego co on mówi. Postuluje zmiany w prawie by ukrócić proceder karania zwykłych użytkowników małych ilości marii, a ludzie na fb i innych forach podnoszą krzyk bo premier zapowiedział całkowity brak poparcia dla legalizacji. Zresztą Kukiz go poparł i w pewnym stopniu ja ich popieram bo nie widzę sensu legalizować skoro społeczeństwo jeszcze do tego nie dojrzało, tak samo jak nie dorosło do picia w miejscach publicznych bez wszczynania burd i do świadomych wyborów własnych reprezentantów w parlamencie.
Znów mnie coś pchnęło do polityki bo ku mojemu zaskoczeniu jest w niej jednak coś ciekawego. Choćby Kukiz pytający premiera "Czy lubi pan jabole?" :D